Albercik ..też dostał swą szansę na lepsze życie. Zamieszkał w ogromnym domu z ogrodem u wspanialej Kobiety -Pani Anastazji wraz z jej psinkom-bolonczykiem. Przed nimi droga jeszcze by Albercika nauczyć być szczęśliwym psiakiem. Zapoznał się już ze swym nowym braciszkiem...ba nawet polubili się . Słucha się swej Pani na spacerkach ,ale oczywiście przy każdej okazji nadarzonej oczywiście chce sprawdzić czy może już teraz on rządzić . Uczy się teraz podstawowych komend ,ale ogólnie to jeszcze dzieciak i by bawił się cały czas. Łasy na smakołyki jest bardzo i delikatnie je bierze z ręki więc pewnie dzięki temu nauka pójdzie szybciej. Co do dysplazji - pozwolimy sobie zacytować właścicielkę owszem jest widoczna ,ale postaram mu się pomóc a dla mnie i tak jest on najpiękniejszy" ..Czy mógł trafić lepiej ? NIEEEE Albercik prosimy bądź tam grzeczny i ucz się pilnie ,nie sprawiaj kłopotów i ciesz się wreszcie życiem bo Twoja Pani to dar od niebios dzieciaku.