Dziewczyna bardzo sympatyczna, chociaż trochę wystraszona. Z tego co była właścicielka mówiła, boi się wszystkiego. W aucie ładnienie się zachowuje , poza wiadrem śliny ze stresu ..strasznie polubiła już syna Marta Trela, wpatrzona jest w niego jak w obrazek. Zatem zakładamy ,że do dzieci będzie wspaniałym towarzyszem zabaw ( oczywiście pod okiem zawsze rodziców ). Do psów bez problemu, stado białasków przyjęły ją do stada, więc mieszka z Martą i stadkiem w domu na salonach czekając na swoją przyszłą rodzinę
Dziękujemy Martuś za czas jaki poświeciłaś i pojechałaś po dziewczynkę ..zabieramy się szybciutko za szukanie jej domku bo wygląda na zupełnie bezproblemową. Jedyne czego jej trzeba teraz to miłości i rodziny ,którą opieką swą otoczy już ją do końca jej dni