Aktualny miesiąc w stosunku do ubiegłego
Hellenka do adopcji. Przebywa pod Lakiem/ woj.łódzkie
Pod skrzydłami od 12.10.2026r.
Ilość opiekunów wirtualnych: 0
Kwota z programu wirtualnej adopcji za zeszły miesiąc: 0,00 zł
Poznajcie Hellenkę: 7-miesięczną pannicę o wielkim sercu, specyficznej anatomii i duszy artystki wyrazowej.
Nowa dziewczyna melduje się na pokładzie i rozgląda za swoim miejscem na ziemi! Choć ma zaledwie siedem miesięcy, pakiet startowy ma dość… nietypowy.
Co warto o niej wiedzieć?
- Stawy w trybie poszukiwawczym: Hellenka jest właśnie w trakcie dokładnej diagnostyki ortopedycznej. Na pierwszy rzut oka jej stawy są mocno umowne – lekarza czeka mała misja specjalna, żeby wszystko dokładnie zbadać i poskładać plan działania. W związku z tym w nowym domu schody absolutnie nie wchodzą w grę.
- Samotność to dla niej za dużo: Mała ma bardzo silny lęk separacyjny. Zostawiona sama wpada w ogromną panikę – głośno rozpacza, a silny stres sprawia, że załatwia się pod siebie i w nerwach roznosi to po posłaniu, ścianach i całym ciele. Nie robi tego ze złości, to czysty strach przed porzuceniem, ale sprzątania potrafi być sporo.
- Lokalizacja – tylko dom: Z uwagi na jej głośne arie rozpaczy, mieszkanie w bloku odpada. Sąsiedzi za ścianą raczej nie wykażą zrozumienia dla jej wokalnych popisów. Szukamy wyłącznie parterowego domu z ogrodem.Wymarzona rodzina: Najlepiej sprawdzi się dom pełen życia – wielopokoleniowy, gdzie zawsze ktoś kręci się po kuchni (Babcia na posterunku byłaby skarbem!) albo u kogoś pracującego w stu procentach z domu. Ogromnym atutem będzie zrównoważony, spokojny pies-rezydent (po kastracji), który swoim opanowaniem pokaże Helence, że wyjście człowieka z pokoju to nie koniec świata.
- Hellenka potrzebuje morza wyrozumiałości, cierpliwości, czasu i kogoś, kto nie przestraszy się pracy nad jej emocjami. W zamian odda całe swoje psie serduszko.
Kto stworzy dla niej bezpieczną przystań?
Kogo nie zrazi jej historia, że zanim trafiła do nas była przerzucana z rąk do rąk jak gorący kartofel?Musimy zrobić jej nawet komplet szczepień bo książeczka z jaką przyjechała nadaje się do kosza.Nawet zaświadczenie o wściekliźnie wygląda jakby ktoś na lewo je wykonał. Jest tylko data i pieczątka a nie ma nawet nazwy preparatu.O odrobaczeniu nie wspominamy, bo oczywiście też nie ma śladu po tym w tym dokumencie.Czipa też nie miała.Smutne jest to, że mamy XXI wiek a zwierzęta nadal są w naszym kraju w średniowieczu.Nic. Trzeba zawinąć rękawy i brać się do roboty.
Kontakt w sprawie adopcji 515 517 477
Przebywa pod Łaskiem w woj.łódzkim
Nasze zasady?
Szanuj
Przede wszystkim szacunek. To podstawa budowania jakichkolwiek relacji ze wszystkimi zwierzętami. Nie tylko tymi które zostały już skrzywdzone!
Wspieraj
Daj czas, przywyknij do tego że możesz czegoś nie zmienić. Może się okazać że to Ty musisz dostosować się do adoptowanego przyjaciela a nie odwrotnie!
Kochaj
Pamiętaj o tym że te psy są bardzo wrażliwe. Pomimo gabarytów bardzo łatwo je skrzywdzić. Pamiętaj o tym że one potrzebują więcej czasu by zakochać się w Was.
Adoptuj
Gdy zrozumiesz że pies nie musi być w pełni taki jaki chcesz aby był. Gdy zrozumiesz że chcesz adoptować skrzywdzonego psa. To jest ten moment!