EDYCJA 28.09.2020
Dostaliśmy zrzeczenie na sunie. Na posesji gdzie żyła pokazano nam
Wszystko czysto, wysprzatane. Za posesja dodatkowy ogrodzony teren gdzie ponoć to psy szwagra są (były jedynie widoczne owczarek i rottweiler). Na terenie domu jeszcze stał gołebnik. Rowniez z zewnatrz zadbany. Na gołębiach się nie znamy, więc nie podlegały naszej ocenie.
Pytania do byłych już właścicieli:
Czy sunia rodzila?
TAK
Dlaczego odjechaliscie gdy zatrzymaliśmy się przy psie leżącym w rowie?
Nie wiem. Wystraszylismy się...
Czy sunia po powrocie zamieszka w domu?
Nie bo york jest w domu...
Proszę o książeczkę suni...
Zgubiona przy przeprowadzce...
Skąd Państwo ją macie?
Od szwagra...
Nie padło żadne pytanie od strony właścicielki na temat zdrowia suni. Jak się czuje itp. Więc poprosiliśmy by podpisała zrzeczenie bo sunia nie przeżyje kolejnej zimy na podwórku.
Zrzeczenie podpisano.
No i tu padło pytanie ze strony byłych właścicieli...
Kiedy sprostujecie na FB i kiedy zniknie post oczerniajacy mnie?
Hymm..tu mowę nam odbiera bo nie bardzo wiemy o co chodzi i gdzie oczernilismy Pania?
......dobranoc. Nasze sprostowanie.









Niunia jest oficjalnie pod naszą opieką od dziś. Nadal walczy o życie. Ma silny stan zapalny. Tarczyce chorą i zaburzenia w pracy nadnerczy.
Natomiast poza minusami zdrowia to charakter bajeczny ma. Kocha cały świat. Koty, psy, ludzi. Odzyskuje apetyt. Je. Dziś załatwiła się wreszcie.







Edycja 27.09.2020
Właściciel odnaleziony, jednak jeszcze nie wiemy czy sunia do nich wróci..na pewno nie w te warunki w jakich teraz żyła. Na podwórku, bez pomocy i schronienia.
Właśnie w okolicach Smardzewic woj.łódzkie została znaleziona sunia w typie labradora.
Czyja zguba?
#udostępniamy
Tel.515517477
Czipa brak.