Poznaliśmy sunie osobiście i serca pękły nam na milion kawałków.. Niestety też poznaliśmy osobiście tą młoda kobietę, która czynu się tego dopuściła.
Pracowała na jednym z łódzkich osiedli w sklepie spożywczym.
To okropne, że mijamy takich zwyrodnialcow na co dzień.. Może są naszymi sąsiadami..
Miejcie uszy i oczy otwarte i gdy widzicie cierpienie czy dziecka, czy zwierzęcia.. Każdej żywej istoty - reagujcie! ? Nie bójcie się , że to sąsiad , członek rodziny , obcy czy inna osoba która znacie !!!! Miejcie czyste sumienie !!!!!!