Zęby kontra nerki
Choroby nerek i dróg moczowych mają bardzo duży związek z chorobami przyzębia. Po pierwsze schorzenia stomatologiczne w sposób znaczący oddziałują na nerki i drogi wyprowadzające mocz, a po drugie przewlekła choroba nerek ma istotny wpływ na stan uzębienia.
Prześledźmy wpływ chorób przyzębia na układ moczowy:
1) Nasi pupile, a przede wszystkim koty, bardzo dużo czasu poświęcają własnej toalecie. Wylizują intensywnie sierść roznosząc po całym ciele bakterie z jamy ustnej. Nie omijają przy tym okolic intymnych, co może skutkować zakażeniami cewki moczowej oraz pęcherza moczowego. Wtórnie do zapalenia dróg wyprowadzających mocz, może dojść do zapalenia nerek i pogorszenia ich funkcji. Proces powolnego uszkadzania miąższu nerek może trwać kilka miesięcy, a nawet kilka lat i może przebiegać całkowicie bezobjawowo!
2) Bakterie znajdujące się w jamie ustnej aktywują układ immunologiczny do walki. Efektem tego jest permanentny ogólnoustrojowy stan zapalny. We krwi krążą komórki i mediatory zapalne, które oddziałują negatywnie na wszystkie narządy organizmu. Nierzadko obserwujemy u takich pacjentów przewlekłe zmiany zapalne w obrazie ultrasonograficznym nerek.
3) Ogromna ilość bakterii jest codziennie połykana przez zwierzęta podczas toalety, picia wody czy pobierania pokarmu. Bywają one przyczyną okresowych i przewlekłych biegunek, które bez odpowiedniego leczenia prowadzą do odwodnienia organizmu, zaburzenia gospodarki kwasowo-zasadowej oraz elektrolitowej i utraty masy ciała.
4) Uogólniona choroba przyzębia to dla zwierzęcia ogromny dyskomfort. Nie lecząc jej narażamy zwierzę na silny ból i związany z tym stres. Fakt, że nasz pupil ma apetyt wcale nie oznacza, że nie odczuwa bólu podczas pobierania pokarmu. Należy pamiętać, że w dużym stopniu kieruje nim instynkt przetrwania, a okazanie słabości w naturze może zakończyć się nawet śmiercią. Dlatego właśnie opiekunowie często nie są w stanie zaobserwować objawów chorobowych, które wyrażane są przez zwierzę bardzo subtelnie. Gdy pojawiają się niewątpliwe oznaki choroby: problemy z gryzieniem, brak łaknienia, brzydka wydzielina z pyszczka, stan zwierzaka jest już bardzo poważny. Na zdjęciach widzicie Państwo uzębienie czternastoletniego psa z bardzo zaawansowaną chorobą przyzębia, który według opiekuna pobierał pokarm bez najmniejszego problemu i nie wykazywał w domu żadnych objawów bólowych.
5) Oprócz ewidentnych konsekwencji chorób stomatologicznych, pojawiają się również efekty odpowiedzi organizmu na współistniejący stres: przyspieszone tętno i wzrost ciśnienia ogólnoustrojowego. Wszystkie te elementy mają szkodliwy wpływ na funkcjonowanie nerek i innych narządów wewnętrznych.
Pamiętajmy, że pacjentami nefrologicznymi bardzo często stają się koty cierpiące z powodu plazmocytarnego zapalenia jamy ustnej. Schorzenie to przeważnie leczone jest lekami sterydowymi, czasem nawet przez kilka lat. Przed włączeniem tego typu leków warto wcześniej skontrolować kondycję nerek zwierzaka wykonując przynajmniej kontrolne badanie krwi. Potem podczas sterydoterapii konieczny jest regularny monitoring parametrów nerkowych.
A jaki wpływ na stan uzębienia ma przewlekła choroba nerek?
1) Nerki spełniają w organizmie wiele ważnych funkcji. Jedną z nich jest dbanie o odpowiedni poziom fosforu i wapnia we krwi. Gdy funkcjonowanie nerek jest upośledzone, dochodzi od uwalniania wapnia z kości i osłabiania ich struktury. Proces ten dotyczy również szczęki, żuchwy oraz zębów chorego zwierzęcia.
2) Kolejne zjawisko o którym warto wiedzieć to wydzielanie toksyn mocznicowych przez błony śluzowe m. in. jamy ustnej. Znajdujące się tam bakterie wykorzystują te związki azotowe na swoje potrzeby energetyczne i wydzielają toksyczny amoniak, który jest przyczyną stanu zapalnego przyzębia oraz powstawania nadżerek na dziąsłach i na języku.
3) Odwodnienie organizmu skutkuje wydzielaniem zmniejszonej ilości śliny, co sprzyja odkładaniu się płytki bakteryjnej i kamienia nazębnego.
Czy można wykonać zabieg sanacji jamy ustnej u pacjenta nefrologicznego? Oczywiście, że można, a nawet trzeba! Parametry nerkowe nie utrzymają się na stabilnym poziomie jeśli w jamie ustnej będzie bałagan. Gdy tylko stan kliniczny na to pozwala pacjenci są kierowani na zabieg stomatologiczny. Zanim jednak do niego dojdzie niezbędne jest zbadanie kondycji serca. Mając odpowiedni sprzęt, leki i opiekę anestezjologiczną, choroba i zaawansowany wiek nie stanowią przeciwwskazania do znieczulenia.
Proszę pamiętać, że pod żadnym pozorem nie wolno wykonywać zabiegu sanacji jamy ustnej bez znieczulenia ogólnego!
Autor tekstu: lek. wet. Anna Klimczak
Zdjęcia oraz zabieg sanacji jamy ustnej wykonała Emilia Klim - stomatologia weterynaryjna