Natan- porzucony-niewidomy dziadziuś 
Natanek jest w schronisku w Zawierciu od dwóch dni. Kręcił się w kółko. Myśleli, że to sprawa neurologiczna, ale uspokoił się po kilku godzinach i Pan Doktor wykluczył tą przyczynę.

Prawdopodobnie został porzucony i stres tak podziałał. Raczej nic nie widzi i się wystraszył nowego otoczenia.

Nie umie chodzić po linoleum w klinice. Przeraża go hałas, nie zna smyczy, obroży, ale jest łagodny bardzo.
Nie zabierzemy go do kojca bo to nie są warunki na diagnostykę i jakiekolwiek leczenie u psa w takim stanie i wieku.

On potrzebuje warunków domowych.
Ciepła. Obecności człowieka.

BŁAGAMY POMÓŻCIE NAM ZNALEŹĆ DOM
TYMCZASOWY LUB STAŁY DLA NIEGO.
Kontakt : 515-517-477