Przegraliśmy walkę o Mastusia
Ból jaki czujemy i żal ,że nie trafił do Nas wcześniej odbiera nam zmysły. Słowa więzną w gardle. Łzy płyną ..
Przepraszamy..nie potrafimy nawet wyrazić żalu po tej stracie.
Całą noc walczyliśmy w gabinecie weterynaryjnym jeszcze o niego. Martwica jelit jednak go zabrała ;(
Mastusiu biegaj za TM ..tam już nigdy nie spotka Cię ból ,głód i cierpienie.
Ludzie błagamy Was jak widzicie gdzieś cierpiące zwierze nie przechodźcie obojętnie. Stan w jakim Mastuniek trafił do Nas to skutek wielomiesięcznych zaniedbań!
Nikt nie widział jego cierpienia ?
Jesteśmy wściekli ,że nie zdążyliśmy ..że wcześniej do Nas nie trafił
Przepraszamy Cię Mastuniu ..przepraszamy ,że za późno Cię odnalazłyśmy ;(