Diego się odmeldowuje
Co słychać u chłopaka ?
Przybrał ładnie na wadze. Ola z Robertem ściągnęli pomoc w postaci szkoleniowca i rozpoczęli spacery. Dobrze mu robią te przechadzki. Nawet na polach jest grzeczny..póki nie spotkają kogoś ..auto ,człowiek obcy to już bodziec by atakować..Ogrom pracy przed nim.
Poniżej opinia szkoleniowca.
"Witam serdecznie! Dziękuję za dzisiejsze spotkanie, podczas którego mogłem poznać bliżej Diego i Was. Pies wykazuje wiele objawów skrajnej frustracji, nie ma wypracowanego zaufania do człowieka, ani nie szuka z nim kontaktu, reaguje sztywno atakiem, gdy czuje się zagrożony. Wyraźnie widoczny jest głęboki konflikt dążenie - unikanie, gdy pies z jednej strony chce czegoś, a z drugiej obawia się. Pies nie toleruje dotyku i nie pozwala sobie na założenie np. obroży. Jakakolwiek próba korekty wywołuje w nim poczucie zagrożenia i atak. Podczas spaceru Diego był zainteresowany otoczeniem i eksploracją, chociaż przeżywał również silny stres manifestujący się m.in. biegunką. Dobrym znakiem jest to, że Diego lubi smakołyki i jego nastawienie do człowieka, który je oferuje, staje się bardziej przyjacielskie po kilkunastu minutach. Zdecydowanie gorzej toleruje mężczyzn, niż kobiety. Oczywiście jest to związane z wcześniejszymi doświadczeniami psa i jego historią życia, oraz brakiem odpowiedniej socjalizacji i niewłaściwym traktowaniem w przeszłości. Jednak nie możemy być całkowicie pewni, co dokładnie działo się z psem, w jaki sposób był prowadzony i jakie ma wcześniejsze skojarzenia z różnymi bodźcami. Dlatego niektóre jego zachowania agresywne mogą się wydawać zupełnie pozbawione przyczyny. Według mnie priorytety w postępowaniu z Diego powinny być następujące:codzienny, długi spacer. Ze względu na bezpieczeństwo i komfort opiekunów pies powinien wychodzić na smyczy i w kagańcu dodatkowo asekurowany długą linką. - zdecydowanie zalecałbym rezygnację z kolczatki jako narzędzia, które rozdrażnia psa i wywołuje niepożądane reakcje - do jedzenia dodałbym 5HTP (5 hydrtoksytryptofan), aby podnieść poziom serotoniny i zwiększyć komfort psa. (Do kupienia bez recepty np. w sklepie zielarskim przy ul. Częstochowskiej w Gliwicach) w dawce 100 mg/dzień. - podczas spacerów proponuję nie wymagać od psa posłuszeństwa, nie wydawać komend, nie strofować go. Niech to będzie czas na rozładowanie energii. Równocześnie spacer z człowiekiem będzie dla psa początkiem budowania relacji zaufania. - po ok. 2 tygodniach zacząłbym proces szkolenia oparty początkowo przede wszystkim na pozytywnych wzmocnieniach. Ponieważ pies ma niedobre skojarzenia z wymuszaniem zachowań i korektami, dlatego rozpocząłbym od szkolenia z użyciem klikera. Dzięki temu pies będzie rozwijać chęć współpracy z człowiekiem i pozytywne skojarzenia, których mu brakuje. - w miarę postępów w szkoleniu podstawowym wprowadziłbym trening odwrażliwiana, aby Diego mógł mieć spokojnie zakładaną i zdejmowaną obrożę oraz kaganiec. Pozdrawiam serdecznie!"
Ola ,Robert -jesteście wielcy !! Wielu by się już poddało a Wy dalej dajecie mu szansę i pracujecie z nim. Brak nam słów wdzięczności . Ogromne serca dla Was. Trzymamy kciuki i czekamy na dalsze wieści .