Starając się podnieść warunki w jakich trzymamy psiaki u Eweliny Klecan w Bożej Wólce dokonaliśmy zakupu mającego dożyć do tego by wzmocnić i ocieplić kojce. Kroczek za kroczkiem naszym podopiecznym polepsza się życie i czekając na nową rodzinę nie odczuwają dyskomfortu ..a może i nawet są szczęśliwe troszkę u Nas <3
Niesamowitą siłą i determinacją przy tym przedsięwzięciu okazała się Rodzina Eweliny ! <3
Jej mąż Paweł ..Ich Dzieci ..Gdyby nie oni nie bylibyśmy w stanie tego prowadzić w tej formie jakiej teraz jest! To oni dbają o psiaki na co dzień, które trafiają pod ich dach. To oni jeżdżą z nimi do weterynarzy. Głaszczą i tulą gdy psy cierpią i tęsknią. Bawią się z nimi. Chodzą na spacery. Dom i Rodzina, którą stworzyli jest tak magicznym miejscem, że człowiek i każde żyjące stworzenie czuje się tam jak w domu u siebie! Nie wiemy jak nawet ubrać w słowa wdzięczność jaką wobec nich mamy. Dziękować możemy komuś tam pewnie w górze ,że nasze drogi skrzyżował w tym magicznym miejscu i z tymi ludźmi ! Ogromnie dziękujemy im ,że są i tyle z siebie dają by pomóc tym psiakom <3 !!
..w całym tym zwariowanym świecie i tej historii pojawił się Pan Leszek . Cudowny człowiek z ogromnym doświadczeniem i sercem dla zwierząt. Przybył ze wszystkim do Bożej Wólki. Ewelina wraz z Rodziną są otworzyli dla niego serca i obecnie mieszka u nich <3
Teraz Pan Leszek znalazł tam swą przystań i nabiera sił po wszystkim co życie mu napisało ..ale o tym podzielimy się z Wami w osobnej opowieści ..a piękna to opowieść o bardzo ciekawym człowieku, który niemal całe życie poświęcił psom, tresurze i opiece nad nimi.