Pan Rafał Adamczak twierdzi ,że robi mega ogromne postępy i już rozmawialiśmy troszkę czasu nad jej dalszymi losami bo rodzina od 1-wszego dnia w którym ją odwiozła do Pana Rafała ciągle dzwoni i utrzymuje stały kontakt z Panem Rafałem jak i z nami. Rozmawialiśmy z Rafałem własnie na ten temat bo oczywistym faktem jest dla Nas ,że Ci ludzie ją kochają ..że ich życie bez niej traci "to coś" co pozwala nam się uśmiechać i cieszyć dniem kolejnym..Wszyscy domownicy tęsknią za Atlantą. Wiedzą gdzie popełnili błędy ,mają teraz kogoś kto możne im dać "oręże " ,które zapobiegnie brnięcia w ten ślepy zaułek. Atlanta bez wątpienia też jest z nimi emocjonalnie związana. Mamy jeszcze czas by podjąć ostateczne decyzje ,ale już teraz wszystkich informujemy ,że idziemy drogą tą -by Atlanta wróciła do swego domu. By nauczyli się jej ludzie jak z nią postępować ..jak radzić sobie w trudnych sytuacjach i uniknąć kolejnych nieszczęść. Jeśli w ostatecznym teście dostrzegać będziemy iż jednak nie podołają to wiemy ,że to są bardzo mądrzy ludzie i odpuszczą ..ale teraz im kibicujemy. Patrycja Kilarska prosimy pomyślcie jeszcze przez ten czas jaki jest ..myślcie teraz już spokojnie i bez emocji Kochani. Zgłosił się również bardzo odpowiedzialny człowiek z Warszawy ,który jest skłonny ofiarować jej dach nad głową ,miskę i swe serce oraz czas. Dlatego prosimy by Wasza decyzja Pati była w pełni przemyślana