Bacuś przebywa w Domku na prerii.
W dniu 04.01.2016 stał się cudzik ciocia Joanna Brzoska adoptowała wirtualnie naszego Bacusia !!
Ciociu strasznie mocno dziękujemy i ściskamy w imieniu Bacy. Choć w taki sposób dostał serce od człowieka wspaniałego ! Nie musi się martwić o jutro. Teraz ma opiekę w postaci Ewelina Klecan i zapewniony byt .
Baca przypomnijmy po nieudanej adopcji został u Eweliny..mimo naszych prób szukania mu odpowiednich warunków wszystko spełzało na niczym. Pogodziłyśmy się z tym ,że Baca to ogromne psie z jeszcze bardziej ogromnym strachem w sercu. Ma lęk separacyjny i mimo ogromu pracy nie udało się go wyeliminować. Ponieważ Baca ma prawie 80 kg to pozostawianie go samego w domu gdy panikuje ..niewykonalne. Chyba ,że ktoś chce brygadę wyburzeniową to Baca idealnie by się w tej roli spisał
Kolejny raz Ewelina wraz ze swą rodziną dali dach i opiekę tym ,których inni odrzucili a ciocia Asia choć nie mogła ofiarować mu dachu nad głową to zaoferowała mu największy dar jaki mogliśmy sobie wyobrazić dla niego Baca ma zapewnioną przyszłość !!
Ciociu Asiu raz jeszcze dziękujemy i obiecujemy ogrom zdjęć i relacji z życia codziennego łobuziaka Twojego
Dziękujemy ♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥
Załączamy skan faktury za naprawę kulejącego Bacunia.
Na szczęście Pan Doktor z Mazur spisał się doskonale i Bacuś już znowu biega na czterech łapciochach