Niestety nie wszystko idzie jak by się chciało w życiu i tym razem taki scenariusz los napisał.

Molosy Adopcje

Niestety nie wszystko idzie jak by się chciało w życiu i tym razem taki scenariusz los napisał.
Didi wspaniała dziewczynka, kochająca dzieci, dorosłych -u nas biegająca w hotelu ze stadem- w mieście nie poradziła sobie..znaczy ona tam sobie od razu poradziła i poczuła się wręcz jak u siebie.
Jednak chciała pokazać wszystkim zwierzakom na dzielnicy-wolno biegającym -kto tu teraz rządzi.
Wydaje nam się na tą chwilę, że to klasyczny przypadek "agresji smyczowej" i problem występuje na linii człowiek-->smycz-->pies.
Ludzie się wystraszyli przy 1 spacerze a później już tak to silnie tkwiło w ich głowach,ze nawet nie chcąc przekazywali to dalej.
Dobrze z jednej strony, że wyszło to teraz i tak na prawdę Didi zaledwie kilka dni tam spędziła gdzie uczciwie się przyznali " nie damy rady" ..jednak trochę szkoda- bo dla Didi znów to kolejna zmiana miejsca.
Pocieszające jest to, że tak na prawdę ucieszyła się z powrotu do Pana Jacka i do stada jakie znała. Ciocia Natalia Nathalie już ją była wytulać.
Dzieją sie takie rzeczy - to normalne- nie jesteśmy w stanie wszystkiego przewidzieć.
Gdy pytacie nas " jaki jest pies" możemy tylko opowiedzieć jak u nas się zachowuje.
Każdy z nas Ludzi ma zupełnie inną energię i inaczej prowadzi psa. To taki efekt podobny jak rodzice narzekają na swoje dziecko bo diabeł wcielony a jak dziecko idzie do cioci to tam anioł sie robi.
Być może Didi poczuła, że kochają mocno i poukładała sobie w głowie-trzeba ich bronić.
Nie wiemy.
Wiemy, że trzeba na pewno powstrzymać sie od komentarzy typu " jak mogli , po kilku dniach się poddali itp" NIE KOCHANI !
Nie hejtujemy !
Cenimy Ludzi za szczerość i na prawdę dobrze, że uczciwie ocenili swe możliwości szybko a nie po 3 m-cach.
Co mówią o niej " Didi jest wspaniałym psem i serca nasze skradła już od 1-wszego spotkania. Każdy w rodzinie oszalał na jej punkcie- jest bardzo kochanym psem i bardzo opiekuńczym a do tego delikatnym- w domu.
Widzimy ją raczej w domu z ogrodem , trochę dalej od miasta gdzie nie ma tylu bodźców i podbiegających psów bez smyczy.
Didi jak widzi psa za ogrodzeniem-też nie ma z tym problemu, przechodzi grzecznie nie wszczynając awantur.
Do dzieci-bardzo delikatna i czuła
Problemem u nas to tylko spacery po mieście a mieszkając w bloku mamy wszędzie psy i każdy je puszcza wolno. Nie jesteśmy w stanie jej wtedy nawet utrzymać a nie potrafimy jej karcić"

Dlatego kochani skupmy się teraz na rozglądaniu się nowego domu dla Didi bo jest WSPANIAŁA.
Natomiast może istotnie lepiej jak zamieszka z dala od zgiełku miast.
Oczywiście będziemy teraz kładli nacisk na spacery w mieście w czasie gdy jest na hoteliku i będziemy nad tym pracować.
Wiemy, że jej przewodnik musi być silnym przewodnikiem psychicznie i trzeba to mieć na uwadze przy wyborze kolejnej potencjalnie rodziny.
Didi to Molos-a one mają w genach obronę najsłabszych w stadzie.
Po tym doświadczeniu jest w naszych oczach jeszcze bardziej wyjątkowa i dołożymy wszystkich starań by kolejny dom był już tym jedynym na zawsze.
Rodzina przywożąc ją zobowiązała się do czasu adopcji zapewnić jej wyżywienie na hoteliku.
Zabezpieczyli też ją dodatkowo na kleszcze , zrobili dodatkowe wyniki badań.
Dlatego bez hejtów prosimy raz jeszcze :)
Nam też nie wszystko w życiu idzie jakbyśmy chcieli a dobre serce to czasami za mało by naprawić ten świat.

Chętnych do adopcji prosimy o wypełnienie ankiety:http://www.canecorsoadopcje.pl/ankieta

Kolejny krok to kontakt z naszej strony, wizyta przedadopcyjna i można wtedy jechać poznać dziewczynkę i podjąć ostateczną decyzję o adopcji. :)

Jeśli ktoś ma ochotę pomóc nam pomagać to podajemy dane:

konto: 60114020040000320276027526
wpłaty z dopiskiem : NA CELE STATUTOWE
SWIFT:BREXPLPWMBK
Paypal: adopcje@canecorsoadopcje.pl

Kontakt w sprawie adopcji :

mail: adopcje@canecorsoadopcje.pl

Iza Szechińska tel. 609-195-277

Asia/Ptaszynka tel. 515-517-477

Wpadną Ci w oko: